
Etap 2 Małopolskiej Drogi św. Jakuba: Klimontów – Kotuszów. (Żródło: opracowanie własne)
Historia Klimontowa łączy w sobie dzieje dwóch osad Klementowa i Ramutowic. Osada Klementów wywodzi swą nazwę od jej założyciela – kasztelana krakowskiego Klemensa z Brzeźnicy herbu Gryf. Po jego śmierci wieś przejął synowiec Klemens z Ruszczy. W XV w. dobra klementowskie przeszły we władanie rodu Ossolińskich. Jeden z jego członków – kasztelan Jan Zbigniew Ossoliński postanowił założyć miasto przy osadzie Ramuntowice na rzeką Koprzywianka. Lokacja miasta na prawie magdeburskim miała miejsce w 1604 r. Do rozwoju ośrodka przyczyniły się wydane w 1611 r. królewskie przywileje handlowe – dwa dni targowe oraz trzy doroczne jarmarki (na św. Wojciecha, św. Bartłomieja, św. Katarzynę). Kiedy Jan Zbigniew Ossoliński otrzymał tytuł wojewody sandomierskiego, rozpoczął budowę kompleksu klasztornego dla sprowadzonego zakonu dominikańskiego. Jego syn Jerzy kontynuował rozbudowę miasteczka, dokończył budowę dominikańskiego kościoła i klasztoru oraz ufundował okazałą kolegiatę p.w. św. Józefa. Z końcem XVII w. Klimontów przeszedł we władanie rodziny Morsztynów, później Sanguszków i Ledòchowskich. W roku 1869 Klimontów utracił prawa miejskie, jako karę za udział mieszkańców w powstaniu styczniowym. Obecnie Klimontów to mała wieś z zachowanym dawnym układem miejskim.
Po wejściu do Klimontowa mijamy usytuowany po prawej stronie późnorenesansowy zespół poklasztorny dominikanów z kościołem p.w. Najświętszej Maryi Panny i św. Jacka. Został wzniesiony staraniem Jana Zbigniewa Ossolińskiego dla sprowadzonego w 1613 r. zakonu dominikanów. Grób fundatora znajduje się w kruchcie pod progiem świątyni.
Kościół jest jednonawowy z wielobocznie zamkniętym prezbiterium opiętym na zewnątrz skarpami i ostrołukowymi oknami. Przy prezbiterium od strony północnej znajduje się przybudówka mieszcząca schody prowadzące do klasztoru. Od zachodu fasadę kościoła wieńczy trójkątny szczyt zakończony wolutami. Poniżej dachu widoczna geometryczna dekoracja sgraffitowa. Na zewnętrznej ścianie zachował się XVII-wieczny fresk przedstawiający Chrystusa w Ogrojcu, któremu anioł podaje kielich goryczy. Nawa przykryta jest sklepieniem kolebkowym z lunetami, natomiast w prezbiterium i zakrystii zastosowano sklepienia krzyżowe. Sklepienia pokrywa skromna sztukateria geometryczna typu kalisko- lubelskiego. W prezbiterium kolumnowy ołtarz główny z XVII w. z obrazem przedstawiającym św. Jacka, łączony z krakowskim warsztatem Tomasza Dolabelli. Na zasuwie ołtarza obraz św. Mikołaja. Po bokach stoją rzeźby św. Jacka i św. Tomasza z Akwinu, a całość ołtarza wieńczy postać św. Michała Archanioła. W prezbiterium zachowały się XVII-wieczne stalle zdobione orłami i obrazami na zapleckach. Przedstawiono na nich cuda św. Dominika (strona prawa) i św. Jacka (strona lewa). W nawie symetrycznie ustawionych jest 6 ołtarzy o bogatej dekoracji snycerskiej, w których obrazy i rzeźby przedstawiają świętych dominikańskich. Godny uwagi jest ołtarz Matki Bożej Różańcowej, w którym znajduje się łaskami słynący obraz Madonny z Dzieciątkiem. Malowany na drewnie, przykryty srebrną sukienką. Wg przekazów został przywieziony przez fundatora z wyprawy moskiewskiej i podarowany dominikanom w 1620 r. Warto także zatrzymać się przed trójkondygnacyjnym ołtarzem Krzyża Świętego o bogatej dekoracji snycerskiej. W predelli leżąca postać Jessego, nad nim w arkadzie Ukrzyżowany Chrystus; wyżej obraz siedzącego Chrystusa, w zwieńczeniu obraz z Chustą Weroniki. Całość oplatają pnącza winnej latorośli i kiści winogron, w które wplecione są popiersia królów żydowskich. Także ambonę i chór organowy pokrywa bogata dekoracja rzeźbiarska. Ciekawostką jest loża muzyczna, w której grywała kapela Ossolińskich.
Od strony północnej przylega do kościoła zespół klasztorny z wirydarzem, który otaczają sklepione krużganki. Mimo kasaty zakonu mnisi dominikańscy przebywali w nim do początku XX w. Potem funkcjonował tu sąd, szkoła powszechna, a po II wojnie liceum. Aktualnie w pomieszczeniach zakonnych prowadzone są prace konserwacyjne, dzięki którym została odkryta bogata dekoracja malarska. Szczególnie cenna jest w dawnej celi przeora, bibliotece i na korytarzach klasztornych. Za kościołem, przy drodze prowadzącej do klimontowskiej kolegiaty znajduje się barokowa, kamienna rzeźba Matki Bożej z Dzieciątkiem.
Pokolegiacki kościół pw. św. Józefa. Świątynia wzniesiona w latach 1643–1650 została ufundowana przez kanclerza Jerzego Ossolińskiego. Autorem projektu był pochodzący z Włoch Wawrzyniec Senes. Plan kolegiaty nawiązuje do niezrealizowanych, rzymskich projektów Vignoli – kościołów Il Gesu i S. Spirito dei Napoletani oraz istniejącego kościoła S. Anna dei Palafrenieri. Świątynia ma rzadko spotykany w XVII–wiecznym budownictwie polskim plan eliptyczny. Nawa otoczona została dwoma kondygnacjami kolebkowych galerii, z których niższa jest obejściem, a górna emporą. We wnękach filarowych od strony nawy wtopione są wielkie kolumny. Na dłuższej osi elipsy znalazło się prezbiterium oraz wejście. Kościół został zniszczony podczas wojen szwedzkich, odbudowę przeprowadzono w XVIII w. Nad nawą nadbudowano masywną kopułę z latarnią opartą na wysokim bębnie. W fasadzie wejściowej wzniesiono dwie wieże przytykające narożami do korpusu kościoła. Pomiędzy nimi powstał narteks z kolumnami, zwieńczony balustradą z posagami św. Józefa z Dzieciątkiem i czterech Ewangelistów. W prezbiterium kościoła znajdują się sztukaterie o motywach roślinnych wykonane przez Giovanniego Batistę Falconiego. Ołtarz główny kolumnowy z obrazem św. Józefa, z rzeźbami śś. Antoniego i Jana Kantego. Na ścianach obejścia nawy wiszą liczne portrety Ossolińskich, nagrobki i epitafia. Portale w świątyni pochodzą z okresu baroku, zaś organy, ambona i polichromia w przedsionku są rokokowe. W podziemiach kolegiaty znajdują się trumny fundatora i jego rodziny, dziedziców i infułatów klimontowskich. Na plac przed kościołem prowadzi masywna brama ozdobiona posagami Wiary i Nadziei. Po prawej stronie XVIII-wieczny dworek kolumnowy, w którym mieści się plebania.

Kolegiata w Klimontowie (fot. Franciszek Mróz)
Na wschód od rynku wznosi się budynek późnoklasycystycznej synagogi wybudowany w połowie XIX w. Elewację frontową tworzy 4-kolumnowy portyk joński zwieńczony szczytem. Do wnętrza prowadzą dwubieżne schody. Obiekt wewnątrz jest zdewastowany i wykorzystywany tylko na kameralne koncerty w okresie tzw. Brunonali – imprezach poświęcony Brunonowi Jasińskiemu. Z dawnego wyposażenia zachowała się tylko wnęka po dawnym aron-ha-kodeszu, w którym przechowywana była Tora. Za synagogą znajdują się pozostałości kirkutu – cmentarza żydowskiego z kilkoma macewami – płytami nagrobnymi końca XVIII i XIX w.
Z Klimontowa wychodzimy w kierunku południowym w stronę Szymanowic. Idziemy 6 km wzdłuż doliny rzeki Koprzywianki, najdłuższej rzeki Wyżyny Sandomierskiej w kierunku Rybnicy. Przechodząc przez wieś Szymanowice mijamy dwa zalewy. Pierwszy z nich udostępniony jest do kąpieli, drugi, o powierzchni 55 ha, przeznaczony jest do połowów ryb. Woda jest bardzo czysta, o czym świadczy obecność raków. Idąc dalej drogą mijamy kapliczkę i dochodzimy do wsi Nawodzice, która wg źródeł historycznych istniała już w XIII w. W XIX w. miejscowość przynależała do dóbr Ledóchowskich, następnie do hr. Stanisława Karskiego. Po przejściu ok. 1,5 km kończy się droga asfaltowa i bitym traktem docieramy do Rybnicy. Dalej podążamy na zachód Traktem Karskiego do Smerdyny. Szlak przebiegać teraz będzie przez region Pogórza Szydłowskiego, które stanowi południową część Wyżyny Kielecko–Sandomierskiej. Zachodnią część obszaru odwadnia Czarna Nida, wschodnią – Czarna i Koprzywianka. Obszar, wznoszący się powyżej 300 m n.p.m., tworzy strefę przejściową pomiędzy Górami Świętokrzyskimi na północy i Niecką Połaniecką na południu. Miejscami pojawiają się tu formy krasowe. Występujące w podłożu starsze skały osadowe (paleozoiczne oraz mezozoiczne) przykryte są w większości młodszymi osadami morza mioceńskiego, m.in. wapieniami.
Mała wieś, gdzie 20 października 1863 roku toczyła się jedna z bitew powstania styczniowego. Na skraju lasu, w południowo-zachodniej części wsi stoi kamienny pomnik z żelaznym krzyżem prawosławnym i nieczytelnym napisem rosyjskim. Został wystawiony na zbiorowej mogile żołnierzy rosyjskich poległych w bitwie.
Wieś powstała w XII w. Jej nazwa pochodzi od smerdów, słowiańskiej społeczności wolnych chłopów. Smerdowie tworzyli wspólnoty nazywane mirami, w których ziemie orne stanowiły przedmiot indywidualnej własności; lasy, pastwiska czy wody pozostawały we wspólnym użytkowaniu. Mieszkający w mirach smerdowie tworzyli jednostkę organizacyjną o określonych uprawnieniach, płacąc tylko pewną daninę na rzecz księcia. Termin smerdowie występuje już w XII-XIII-wiecznych polskich źródłach pisanych. Używali go również powieściopisarze historyczni (np. Józef Ignacy Kraszewski, Henryk Sienkiewicz). Inaczej o etymologii wsi głosi legenda. Mówi, że miejscowy możnowładca wybudował we wsi dzwonnicę, aby zwoływać ludzi do pracy. Jednocześnie słychać było szmer rzeki i odgłos dzwonów, który brzmiał jak dyna, dyna – stąd nazwa Smerdyna. Miejscowa ludność od wieków trudni się wydobywaniem piaskowca i wapnia z pobliskich kamieniołomów. Z budulca wydobywanego w Smerdynie zbudowano mury obronne Szydłowa i Sandomierza, kościoły i pałace m.in. w Koprzywnicy, Staszowie, Klimontowie czy Gożlicach.
Ze Smerdyny, kierując się na Staszów, przechodzimy przez miejscowość Czajków. Po drodze mijamy kamienny krzyż ufundowany przez hrabiego Juliana Ledóchowskiego w 1854 r. W Czajkowie skręcamy w drugą drogę prawo i przez Wolę Wiśniowską dochodzimy do Wiśniowej.
Wieś położona nad rzeką Kacanką swą nazwę wywodzi prawdopodobnie od zarośli wisienki stepowej porastającej niegdyś okolicę. Pierwsze wzmianki o osadzie zwanej Starą Wsią pochodzą z XIII w. Leżała na trakcie handlowym z Krakowa przez Sandomierz do Lublina. Na przestrzeni wieków należała do różnych właścicieli; od XVIII w. do rodziny Kołłątajów. Rafał Kołłątaj na miejscu wcześniejszego dworu, zbudował klasycystyczny, piętrowy pałac otoczony parkiem. Częstym gościem był tu Hugo Kołłątaj, z którego inicjatywy założono w rezydencji bibliotekę. W pobliżu pałacu znajduje się barokowy, jednonawowy kościół parafialny p.w. Przemienienia Pańskiego. W ścianie półkolistego prezbiterium znajduje się urna z sercem Hugona Kołłątaja – kanonika, uczonego, publicysty, współtwórcy Konstytucji 3 Maja, Komisji Edukacji Narodowej, rektora Szkoły Głównej Koronnej.
Z Wiśniowej kierujemy się do wsi Sztombergi, ok. 5 km, następnie przechodzimy przez ruchliwą szosę na Staszów (nr 757). Wchodzimy na trakt leśny wiodący przez Czernicę i Wolę Osową do Kotuszowa.