
Małopolska Droga św. Jakuba ma swój początek w Sandomierzu, jednym z najstarszych polskich miast. Położony jest na lewym brzegu Wisły, na wzgórzach, należących do łańcucha Gór Pieprzowych, które są częścią Wyżyny Sandomierskiej. Nazwa „góry pieprzowe” pochodzi od brunatnoszarych skał, które pod wpływem wietrzenia rozpadają się na małe grudki, podobne kolorem do ziaren pieprzu. Wzgórza, stromo opadające ku Wiśle, pokryte są warstwą lessu, w którym powstało wiele wąwozów. Od wczesnego średniowiecza Sandomierz był silnym ośrodkiem osadniczym. Na jego rozwój gospodarczy wpłynęło położenie na skrzyżowaniu ważnych dróg komunikacyjnych i handlowych wiodących z Europy Zachodniej, przez Kraków na Ruś i dalej do krajów Azji Mniejszej; a okresie późniejszym także na Litwę. Już za czasów Bolesława Chrobrego na dzisiejszym Wzgórzu Zamkowym powstał gród, który otrzymał pierwsze umocnienia obronne, zaś obok na Wzgórzu Staromiejskim rozwinęła się osada. Z końcem XII w. w Sandomierzu były cztery kościoły: Panny Marii, Św. Jana, św. Jakuba oraz św. Piotra. W czasach rozbicia dzielnicowego i na mocy testamentu Bolesława Krzywoustego z 1138 r. Sandomierz staje się stolicą księstwa sandomierskiego. W połowie XIII w. miasto nawiedzały najazdy Tatarów (1241 r., 1259–1260), które zniszczyły istniejącą tu zabudowę. W 1286 r. Sandomierz zostaje lokowany na prawie magdeburskim nadanym mu przez księcia Leszka Czarnego. Wytyczano prostokątny rynek otoczony kamienicami oraz sieć ulic przecinających się pod kątem prostym. W XIV w. Kazimierz Wielki otoczył miasto murami obronnymi o długości ok. 1700 m, do którego prowadziły cztery bramy – Zawichoska, Lubelska, Krakowska, Opatowska oraz dwie furty, z których zachowała się tylko furta Dominikańska zwana „Uchem Igielnym”. W tym czasie zbudowano także zamek, katedrę oraz ratusz, w którym siedzibę miał dziedziczny urząd wójta i ława miejska pełniąca funkcję sądu. Z czasem pojawiło się przedstawicielstwo patrycjatu miejskiego tzw. rada miejska z burmistrzem na czele. Sandomierz, położony na traktach handlowych otrzymał także prawo bicia monety i przywileje handlowe, m.in. prawo składu, nakładające na przejeżdżających tędy kupców obowiązek wystawiania w mieście swoich towarów na sprzedaż. Zbudowano port oraz liczne spichlerze, gdyż miasto pośredniczyło w handlu zbożem z południa do Gdańska. Szczytowy okres w rozwoju miasta przypada na wiek XVI, kiedy kwitło życie kulturalne i naukowe. W tym czasie rozbudowano w stylu renesansowym zamek, przebudowano ratusz, założono także rzadko spotykane w ówczesnej Polsce wodociągi.

Sandomierz – widok na Stare Miasto od strony południowo-wschodniej, (fot. Franciszek Mróz)
W następnych wiekach Sandomierz stracił znaczenie gospodarcze. Przyczynił się do tego potop szwedzki w XVII wieku, który zniszczył i złupił miasto. W okresie rozbiorów rolę centralnego ośrodka gospodarczego tego obszaru przejął Radom. W XIX w. rozebrano mury miejskie. Podczas okupacji hitlerowskiej miasto nie zostało zniszczone, ale część mieszkańców została wywieziona do obozu koncentracyjnego Auschwitz.
Obecnie Sandomierz jest miastem powiatowym w granicach województwa świętokrzyskiego. Miasto wpisane jest do rejestru zabytków, jako zespół urbanistyczno-architektoniczno-krajobrazowy.
Zwiedzanie Sandomierza warto rozpocząć od dwóch obiektów znajdujących się poza obrębem Starego Miasta – kościoła św. Józefa i kościoła św. Michała przy ul. Sienkiewicza.
Kościół św. Józefa i zespół poklasztorny oo. franciszkanów-reformatów został wybudowany w stylu barokowym w XVII wieku. Jest to jednonawowa świątynia z prosto zamkniętym prezbiterium. Ołtarz główny i sześć ołtarzy bocznych wykonane są na deskach pokrytych iluzjonistycznymi malowidłami. W krypcie kościelnej można zobaczyć oszkloną trumnę z zachowanymi zwłokami zmarłej w 1698 r. Teresy Morsztynówny córki wojewody sandomierskiego, Stanisława Morsztyna. Ta pobożna i piękna dziewczyna w dzieciństwie złożyła ślub czystości. Zmarła w wieku 18 lat w opinii świętości. Została pochowana w podziemiach kościoła, a jej ciało, mimo upływu czasu, nie uległy rozkładowi pozostając w idealnym stanie. Od strony południowej świątyni znajdują się budynki dawnego klasztoru; od strony zachodniej – dziedziniec otoczony murem z kapliczkami Stacjami Męki Pańskiej z XVIII w.
Po przeciwnej stronie ulicy znajduje się kościół św. Michała i dawny klasztor sióstr Benedyktynek uważany za jeden z największych i najpiękniejszych barokowych zespołów klasztornych w Polsce. Benedyktynki zostały sprowadzone do Sandomierza w 1613 r. przez Elżbietę Sieniawską wielką marszałkową koronną z Chełmna Pomorskiego. Pierwsze drewniane zabudowania spłonęły w 1623 r. Na ich miejscu wybudowano w latach 1627–1639 murowany kompleks zabudowań klasztornych, przy którym w latach 1686–1692 wzniesiono kościół p.w. św. Michała fundacji Marcina Zamoyskiego. Jest to jednonawowa trójprzęsłowa świątynia z węższym prezbiterium przykryta sklepieniem kolebkowo-krzyżowym. Dekorację ścian tworzą wysokie wnęki arkadowe oddzielone jońskimi pilastrami.
Do najcenniejszych elementów wyposażenia kościoła należy ambona z XVII w. dzieło Mateusza Rozkwitowicza. Ma formę drzewa genealogicznego, które wyrasta z piersi leżącej postaci św. Benedykta. Wśród gałęzi oplatających ambonę znajdują się figury Ojców Kościoła i świętych benedyktynów. Z XVII w. pochodzą także dwa ołtarze boczne oraz stalle w prezbiterium z malowanymi scenami z życia świętych pustelników benedyktyńskich.
Na początku XX wieku w budynkach dawnego zespołu klasztornego umieszczono seminarium duchowne podlegające Wydziałowi Teologii Katolickiej KUL. Istniejące tu zbiory biblioteczne obejmują ponad 130 tysięcy woluminów, w tym wiele cennych rękopisów m.in. 15 rękopiśmiennych kodeksów liturgicznych i teologicznych, także tekst „Bogurodzicy” z końca XV w.
Na zewnątrz kościoła można zobaczyć figury – św. Be- nedykta i św. Scholastyki (siostry bliźniaczki św. Benedykta, założycielki zakonu benedyktynek) oraz św. Rocha w stroju pielgrzymim. Całość założenia zamyka ogrodzenie z dzwonnicą, domkiem kapelana oraz furtą klasztorną.
Ulicą Sienkiewicza dochodzimy do ul. Opatowskiej, w którą skręcamy w prawo, podchodzimy do góry i przez Bramę Opatowską wkraczamy na teren Starego Miasta. To jedyna zachowana brama z ciągu dawnych obwarowań miejskich fundacji Kazimierza Wielkiego. Brama Opatowska jest kilkukondygnacyjną budowlą gotycką o wysokości 33 m. Wieńczy ją dobudowana w XVI w., renesansowa attyka z grzebieniem ze sterczynami w typie jaskółczego ogona.

Brama Opatowska (fot. Franciszek Mróz)
Obecnie brama jest udostępniona turystom i stanowi atrakcyjny punkt widokowy. Patrząc z tarasu widokowego na północ można zobaczyć fragment krawędzi Wyżyny Lubelskiej; na zachodzie rozciąga się Wyżyna Kielecko-Sandomierska i pasmo Łysogór z Łysicą; na wschodzie Góry Pieprzowe i dolina rzeki Wisły wraz ze starorzeczem, dalej Stalowa Wola; na południu widoczny jest Tarnobrzeg wraz z kombinatem kopalni siarki „Machów”.
Po przejściu przez Bramę Opatowską po lewej mijamy kościół p.w. św. Ducha. Pierwsza świątynia stojąca w tym miejscu została wzniesiona na początku XIV w. dla zakonu kanoników regularnych de Saxia zwanych „duchakami” Zniszczona z końcem XIV w. została przebudowana w stylu barokowym; w XIX w. dodano klasycystyczną fasadę. We wnętrzu kościoła na uwagę zasługuje kaplica Pana Jezusa Miłosiernego, której ściany zdobi rokokowa polichromia. Jest tu łaskami słynąca figura Chrystusa Frasobliwego z XV w. Obecny kościół należy do zgromadzenia Sióstr Szarytek.
Od roku 1312 w przykościelnych budynkach działał szpital założony przez zakon duchaków, którzy w całej Europie prowadzili szpitale, pomagali chorym i ubogim. Ich znakiem, wyszytym na czarnych habitach, był krzyż z dwiema poziomymi belkami, których ramiona zakończone były podwójne. Do Sandomierza zakon duchaków sprowadził kasztelan krakowski Żegota. Do dnia dzisiejszego zabudowania dawnego szpitala zachowały się tylko w zachodnim skrzydle kompleksu klasztornego. Po kasacie zakonu w 1783 r. funkcjonujący szpital został przejęty przez Siostry Miłosierdzia, które prowadziły działalność aż do 1982 r.
Równolegle do ul. Opatowskiej biegnie ul. Żydowska. Przed II wojną światową Sandomierz był drugim po Krakowie miastem Małopolski, najliczniej zamieszkiwanym przez społeczność żydowską. Z dawnych budowli żydowskich zachował się tylko budynek synagogi wzniesionej w połowie XVIII w. Podczas wojny obiekt uległ zniszczeniu, został jednak wyremontowany i zaadoptowany na potrzeby Archiwum Państwowego.
Skręcając za synagogą w lewo w ul. Oleśnickiego dochodzimy do kamienicy, gdzie rozpoczyna się Podziemna Trasa Turystyczna, przebiegająca korytarzami wykopanymi w wieku XIII i XIV w miękkiej skale lessowej. To dawne piwnice, które pełniły funkcję magazynów do składowania towarów (wino, sól, śledzie) przewożonych przez kupców na Ruś i Węgry. W miarę rozwoju handlu i wzrostu potrzeb magazynowych, piwnice kopano na różnych poziomach, podkopywano się pod ulice, rynek, a także kamienice. W latach 60. XX w., w obrębie sandomierskiej starówki zaczęły występować katastrofy budowlane spowodowane zapadaniem się ulic i kamienic. W wyniku prowadzonych intensywnych prac zabezpieczających zabytkową tkankę miasta, duża część dawnych powierzchni magazynowych uległa likwidacji. Ze względu na wybitne walory historyczne i zabytkowe tylko część piwnic ocalono i połączono tworząc Podziemną Trasę Turystyczną. Obejmuje 34 komory zlokalizowane na różnych poziomach, prowadzi pod ośmioma kamienicami, rynkiem oraz pod ulicami – Opatowską, Oleśnickiego i Bartolona. Trasa liczy 470 m długości, a najgłębsze wyrobiska znajdują się na głębokości 12 m. Latem temperatura w najgłębszym chodniku wynosi 12–14˚C, zimą natomiast jest wyższa niż na powierzchni. Z sandomierskim podziemiami związana jest legenda o Halinie Krępiance. W czasie najazdu tatarskiego w XIII w. młoda sandomierska mieszczanka straciła wszystkich swoich bliskich. Podjęła decyzję, że przy następnym najeździe zemści się na Tatarach. W tym celu dostała się do obozu wroga, powiedziała, że mieszkańcy są wobec niej niegodziwi i zaproponowała wprowadzenie ich tajnymi korytarzami do miasta. Halina długo kluczyła ciemnymi lochami. W tym czasie, wtajemniczeni w podstęp mieszkańcy Sandomierza zasypali wejście do korytarzy. Zginęli wszyscy Tatarzy, a wraz z nimi także bohaterska dziewczyna. Do dziś jej duch przechadza się w sandomierskich podziemiach.
Rynek sandomierski, wytyczony podczas lokacji miasta otaczają zabytkowe kamienice. Do najcenniejszych należą dwie gotycko-renesansowe – Dutreppich (nr 31) i podcieniowa Węgra Łazarczyka (nr 27) Interesująco prezentuje się także kamienica Greka Kojszora (nr 23) z zachowanym XVIII w. oryginalnym układem wnętrz oraz późnobarokowa kamienica Oleśnickich (nr 10), w której w 1570 r. podpisano tzw. „Zgodę Sandomierską” Było to porozumienie zawarte między wyznaniami reformowanymi: luteranami, kalwinami oraz braćmi czeskimi w celu obrony przed kontrreformacją oraz zaprzestaniem wzajemnych walk. Postanowiono organizować wspólne synody, uznawać wzajemnie sakramenty oraz urząd kaznodziejstwa.

Ratusz w Sandomierzu (fot. Franciszek Mróz)
„Zgodę Sandomierską” uważa się za najstarszy akt ekumeniczny w Europie. Pod numerem 14 znajduje się Dom Mikołaja Gomółki, królewskiego muzyka i kompozytora. Jest autorem jednego z najważniejszych dzieł muzyki staropolskiej – Melodii na psałterz polski. To muzyczny zbiór 150 psalmów przekładu Jana Kochanowskiego. W latach 1566–1578 sprawował funkcję wójta w Sandomierzu.
Budynek sandomierskiego ratusza należy do najpiękniejszych tego typu budowli w Polsce. Wzniesiony z cegły w połowie XIV w. pierwotnie w stylu gotyckim, został w XVI w. przebudowany w stylu renesansowym. Piętrową budowlę zwieńczono ozdobną attyką, której autorstwo przypisywane jest królewskiemu rzeźbiarzowi Janowi Marii Padovano. Na fasadzie ratusza widnieje sgraffitowy zegar słoneczny z XX w. projektu kolekcjonera czasomierzy Tadeusza Przypkowskiego z Jędrzejowa. Do bryły ratusza dobudowano w XVII w. wieżę, dołem kwadratową, wyżej ośmioboczną.
Obecnie w ratuszu ma swój oddział Muzeum Okręgowe, gdzie prezentowane jest stała ekspozycja Dzieje Sandomierza. Można tam zobaczyć m. in. dokument lokacyjny wydany przez Leszka Czarnego. Cennymi eksponatami są m.in.: prawie całościowy komplet szachów wykonany z rogu jelenia z XII w. oraz rękawiczki św. Jadwigi Królowej, które według legendy miała podarować mieszkańcom pobliskich Świątnik. Tu także mieści się Urząd Stanu Cywilnego, w podziemiach działa klub Sandomierskiego Stowarzyszenia Kulturalnego Lapidarium.
Z rynku ul. Mariacką kierujemy się w stronę katedry. Po drodze po lewej stronie mijamy Pałac Biskupi. W półkolistym narożniku tej klasycystycznej budowli mieści się kaplica.
Skręcając przed pałacem w ul. ks. Rewery możemy dojść do Collegium Gostomianum. Zespół budynków będących siedzibą jednej z najstarszych szkół w Polsce, został wzniesiony z fundacji Hieronima Gostomskiego w latach 1602–1615. Piętrowy gmach posiada dwie kondygnacje piwnic z eliptyczną klatką schodową, która jest jedyną tego typu konstrukcją w kraju oraz użytkową kondygnację attykową – pierwszą tego typu w Polsce. Dawniej, w budynku mieścił się klasztor i kolegium jezuickie, obecnie Liceum Ogólnokształcące.
Nieopodal znajduje się Dom Długosza. Ta gotycka budowla z 1476 r. to fundacja Jana Długosza znanego historyka, a także kanonika sandomierskiego. Przeznaczona była dla zgromadzenia księży mansjonarzy, którzy do kasaty zakonu w XIX w. pełnili służbę w kolegiacie sandomierskiej. Stojący na kamiennej podmurówce ceglany budynek o wiązaniu polskim zdobią romby ułożone z ciemniejszej zendrówki. Nad wejściem znajduje się tablica erekcyjna z herbem fundatora – Wieniawa. W latach 1934–1935 Dom Długosza został gruntownie przebudowany dla potrzeb Muzeum Diecezjalnego. Do najcenniejszych zbiorów należą obraz z 1440 r. przedstawiający śś. Martę, Agnieszkę i Klarę, obraz niemieckiego malarza Łukasza Cranacha Starszego Matka Boża z Dzieciątkiem i św. Katarzyną z 1520 r., a także XIII-wieczna figura Matki Bożej z Dzieciątkiem z XIII w. oraz gotycko-barokowe tkaniny liturgiczne.
Z tarasu widokowego znajdującego się obok Domu Długosza roztacza się widok na Wisłę i Góry Pieprzowe. Idąc wzdłuż skarpy dochodzimy do Katedry p.w. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Pierwotnie stał tu XII-wieczny romański kościół fundacji Kazimierza Sprawiedliwego, przy którym utworzono kolegiatę. Został zniszczony podczas najazdów tatarskich w XIII w oraz Litwinów w XIV w. W latach 60. XIV w. nową świątynię ufundował król Kazimierz Wielki. Należy do tzw. kościołów ekspiacyjnych wzniesionych, jako zadośćuczynienie po zabójstwie przez króla ks. Marcina Baryczki, który krytykował władcę za rozwiązły styl życia. Poza Sandomierzem, kościoły pokutne zbudowano w Kargowie, Stopnicy, Szydłowie, Wiślicy i Zagości. W XIX w. kiedy erygowano diecezję sandomierską, kościół kolegiacki stał się katedrą. Decyzją papieża Jana XXIII katedra nosi tytuł bazyliki mniejszej.
Jest to trójnawowy kościół halowy, którego trójbocznie zamknięte prezbiterium ozdobiono freskami szkoły ruskobizantyjskiej ufundowanymi przez Władysława Jagiełłę, który wielokrotnie gościł w Sandomierzu (po raz pierwszy w drodze do Krakowa na ślub z Jadwigą). Freski zostały odkryte na początku XX w. Przedstawiają sceny z życia Jezusa i Matki Bożej, „pisane” w kanonie malarstwa wschodniego, ale dostosowane do potrzeb kościoła łacińskiego. Warto zwrócić uwagę na scenę Zaśnięcia Maryi, gdzie postać Chrystusa w mandorli unosi duszę Matki Bożej na ręku.
Wnętrze katedry nakrywa sklepienie krzyżowo-żebrowe, w którego zwornikach umieszczono herby średniowiecznych polskich województw. W ścianach świątyni widoczne są wmurowane fragmenty ciosów kamiennych pochodzących z pierwotnej budowli. W wystroju wnętrza dominuje barok i rokoko. Na ścianach wiszą XVIII-wieczne obrazy upamiętniające ważne wydarzenia historyczne z dziejów Sandomierza – najazd Tatarów, męczeństwa mieszkańców i zakonników dominikańskich oraz zniszczenia zamku podczas potopu szwedzkiego.
W ołtarzu głównym wykonanym z czarnego marmuru dębnickiego wg projektu królewskiego architekta i rzeźbiarza Franciszka Placidiego, widnieje XIX-wieczny obraz przedstawiający scenę Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Pozostałe ołtarze także wykonano w czarnym marmurze, który dodatkowo ozdobiono marmurem różowym. Na uwagę zasługują: renesansowe stalle z połowy XVII w. oraz XV-wieczny krucyfiks umieszczony na filarze. W skarbcu katedry przechowywane są zabytkowe inkunabuły, szaty i naczynia liturgiczne, relikwiarze. Najcenniejszym jest tzw. relikwiarz grunwaldzki zawierający szczątki Drzewa Krzyża Świętego. Pierwotnie znajdował się w kościele w Brodnicy, ale po zwycięskiej bitwie pod Grunwaldem został ofiarowany przez króla Władysława Jagiełłę kolegiacie sandomierskiej.

Obraz św. Jakuba Starszego Apostoła w katedrze pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, (fot. Franciszek Mróz)
Po wyjściu z kościoła kierujemy się w dół ulicą, którą dochodzimy do zamku. Pierwotnie pomiędzy katedrą a zamkiem był most przerzucony ponad lessowym wąwozem. Zamek sandomierski powstał w miejscu drewnianego grodu funkcjonującego tu prawdopodobnie już w XI w. Z inicjatywy Kazimierza Wielkiego w XIV w. wzniesiono murowany zamek obronny z ośmioboczną wieżą stojącą wówczas w północno-wschodniej części wzgórza. Za czasów Kazimierz Jagiellończyka powstała baszta południowa, tzw. „kurza noga”, która obecnie jest najstarsza zachowaną częścią dawnej budowli.
W XVI w. za panowania króla Zygmunta Starego, którego herb widnieje nad portalem, zamek uzyskał charakter rezydencji renesansowej. Prace przeprowadził Benedykt zwany Sandomierzaninem, którego dziełem były m.in. dwukondygnacyjne arkadowe krużganki wokół dziedzińca. Prace na zamku kontynuowano za czasów Zygmunta Augusta i Stefana Batorego z udziałem wybitnego włoskiego architekta i rzeźbiarza Santi Gucciego. Ukończona budowla stała się siedzibą starostów grodowych, pełniąc także funkcję administracyjno-sądową. W czasie potopu szwedzkiego w 1655 r. zamek został wysadzony przez Szwedów. Ocalało jedynie skrzydło zachodnie. W kolejnych wiekach, w wyniku braku zainteresowania za strony panujących królów, pozostałości zamku popadły w ruinę.
Na początku XIX stulecia budowlę przejęli Austriacy przekształcając obiekt w więzienie. Funkcję tę zamek pełnił do 1959 r. W latach 1960–1987 przeprowadzono gruntowną renowację obiektu dla potrzeb Muzeum Okręgowego. Wystawy stałe poświęcone są historii Ziemi Sandomierskiej, kulturze ludowej dawnej wsi sandomierskiej, historii zamku, a także postaci poety Jarosława Iwaszkiewicza, który związany był z Sandomierzem.
Opuszczając zamek kierujemy się w lewo w ul. Staromiejską, którą dochodzimy do położonego na wzgórzu kościoła pw. św. Jakuba, o którym w XIX w. pisał Kazimierz Stronczyński: „Na zachodnio – południowej stronie miasta Sandomierza, wśród niewielkiego pagórka, wznosi się gotycka świątynia odwiecznemi owiniona lipami. Spojrzyj na jej budowę prostą, lecz śmiałą, na mchem porosłe jej mury, na niskie i szerokie wejście, a jednym rzutem oka osądzisz, że to nie dzisiejszych czasów dzieło, że ten gmach nie jedne już przeciwność wytrzymał, i nie jednego tryumfu był świadkiem. (…) z zewnątrz na pierwszy rzut oka, budowa kościoła nic godnego uwagi nie przedstawia, mury dosyć wysokie, wystawione są z cegły i pokryte gontami; na dachu wznosi się mała wieżyczka, a obok kościoła dzwonnica, znacznie przecież (jak się zdaje) późniejsza. Wejście jest tylko jedno przez przybudowaną z boku kruchtę, wejście niskie, półokrągłe, w górze cokolwiek w gotyckim smaku przyozdobione, a powierzchownością swoją raczej pieczarę niż kościół przypominające…”.

Kościół pw. św. Jakuba w Sandomierzu (wdiok od strony północnej), (fot. Franciszek Mróz)
Sandomierska świątynia św. Jakuba wraz z przylegającymi do niego zabudowaniami klasztornymi jest jednym z najstarszych i najcenniejszych ceglanych kościołów na terenie Polski. Została wybudowana w stylu późnoromańskim. Jej fundatorem był krakowski biskup Iwo Odrowąż, który założył tu drugą, po krakowskiej, siedzibę konwentu zakonu dominikańskiego. Tragicznym wydarzeniem w życiu sandomierskich dominikanów jest słynny mord 49 zakonników, zabitych podczas najazdu tatarskiego w 1260 r.
Już w wieku XII w miejscu obecnego kościoła znajdowała się starsza świątynia, również p.w. św. Jakuba. Jej fundatorką była prawdopodobnie córka Kazimierza Sprawiedliwego – Adelajda. Pozostałością po tej budowli jest odsłonięty podczas konserwacji fragment posadzki przy zachodnim filarze nawy południowej kościoła. Są to płyty, prawdopodobnie nagrobne, z rytą dekoracją zawierającą motyw miecza. Obecny kościół wzniesiono w latach 1226– 1250 przez strzechę budowlaną sprowadzoną z Lombardii. Na początku XIV w. do kościoła dobudowano dzwonnicę, w której wiszą dzwony – jedne z najstarszych w Polsce: mniejszy z 1314 r. oraz większy z 1389 r. Po zniszczeniach i pożarach kościół przebudowano w XVII w.; wykonano m.in. sklepienia kolebkowo- krzyżowe z dekoracją sztukatorską oraz dobudowano od strony północnej kaplicę Męczenników Sandomierskich. W XVIII w. zespół klasztorny zaczął stopniowo popadać w ruinę. W 1864 r. nastąpiła kasata klasztoru, a zabudowania zaadaptowano na koszary. W latach 1905–1909, kościół przeszedł gruntowną restaurację, która przywróciła mu dawny romański charakter. Z XIII-wiecznych budynków klasztornych do dziś zachowała się tylko część skrzydła wschodniego, w której widoczne są pozostałości gotyckiego wirydarza otoczonego w przeszłości krużgankami. W skrzydle zachodnim konwentu znajduje się współczesna kaplica św. Jacka. W roku 2001 do klasztoru powrócili dominikanie.

Obraz św. Jakuba Starszego Apostoła w kościele pw. św. Jakuba w Sandomierzu, (fot. Franciszek Mróz)
Trójkątne szczyty wschodnie bryły kościoła dekorowane są fryzami kratkowymi. Podobne dekoracyjne fryzy pokrywają elewacje zewnętrzne – przy prezbiterium fryz arkadkowy, zestawiony z dwóch przenikających się ciągów półkolistych arkad, zaś w górnej części ściany korpusu nawowego fryz z motywem plecionki kratowo–wstęgowej. Jego fragment, przechowywany w zakrystii wskazuje, że pasy fryzów pierwotnie pokryte były szkliwem ceramicznym. Dolną część całej elewacji ozdobiono motywem plecionki falistej.
Wejście do kościoła prowadzi przez XIII-wieczny północny uskokowy portal zwany „Bramą Niebios”. Jest on jednym z symboli Sandomierza. Dwudzielne wejście ujęte górą trójlistnymi łukami pokrywa bogata dekoracja z profilowanej, niegdyś glazurowanej – cegły. Tworzą ją rozetki i plecionki, elementy roślinne, zoomorficzne oraz maleńkie głowy z koronami. Znajdująca się w lewym ościeżu portalu główka, to wg tradycji przedstawienie księżnej Adelajdy lub księcia Leszka Białego. Po przeciwnej stronie z charakterystyczną grzywką, to być może przedstawienie Iwo Odrowąża lub św. Jakuba. Z prawej strony wejścia w dekoracji plecionkowej widoczna jest muszla – symbol związany z pątnictwem do grobu św. Jakuba.
Kościół jest trójnawową świątynią bazylikową o ostrołukowych arkadach międzynawowych wspartych na filarach i prosto zamkniętym prezbiterium. Nawę główną przykrywa drewniany strop, w nawach bocznych widoczna jest więźba dachowa. Część prezbiterialną zasklepiono trójprzęsłowym sklepieniem krzyżowo-kolebkowym z lunetami wspartymi na pilastrowanych filarach. Sklepienie pokrywa dekoracja stiukowa o motywach geometrycznych. W oknach prezbiterium umieszczono trzy secesyjne witraże – po lewej Wincentego Kadłubka, środkowy przedstawia męczeństwo dominikanów, zaś prawy biskup Iwo Odrowąża. Korpus nawowy od prezbiterium oddziela belka tęczowa z krucyfiksem.
Wyposażenie wnętrze kościoła jest niezwykle skromne. Na uwagę zasługuje obraz Matki Bożej Różańcowej z postaciami śś. Dominika, Katarzyny Sieneńskiej oraz orszakami klęczących dostojników duchownych i świeckich. Jest to pierwotne pole środkowe dawnego ołtarza z końca XVI w. Wśród plastyki nagrobnej cennym jest barokowy sarkofag z XVII w. księżnej Adelajdy znajdujący się w prezbiterium. Wykonany z jednego kawałka drewna dębowego przedstawia leżącą postać księżnej ubraną w stroju reprezentacyjnym. Sarkofag ustawiony jest na grzbietach leżących lwów. Całość pokrywa dekoracja roślinna oraz kartusze herbowe.

Pielgrzymi przy tablicy i drogowskazie Małopolskiej Drodze św. Jauba, przy kościole pw. św. Jakuba w Sandomierzu (17 marca 2013 r.), (fot. Franciszek Mróz)
Na początku XVII w. na zakończeniu nawy północnej dobudowana została kaplica Męczenników Sandomierskich – fundacja rodziny Szemberków. Szczątki zamordowanych przez Tatarów zakonników znajdują się w podziemnej krypcie. Późnorenesansową kaplicę na planie kwadratu przykrywa kopuła wsparta na 8-bocznym bębnie. Jej wnętrze zdobi wczesnobarokowa sztukateria typu lubelsko-kaliskiego. W ścianę kaplicy Męczenników wmurowana została płyta nagrobna, datowana na wiek XV, przedstawiająca postać księżnej Adelajdy, fundatorki romańskiego kościoła.
W kościele, gdzie ma swój początek Małopolska Droga św. Jakuba, możemy oglądać artystycznie przedstawioną postać Apostoła – patrona świątyni i pątników. W prezbiterium znajduje się bowiem obraz św. Jakuba, na którym Apostoł został przedstawiony w bogatym stroju, ale boso, z kijem pielgrzymim i otwartą księgą; zaś na witrażu – z mieczem i kijem pielgrzymim.
Z kościoła św. Jakuba, wyruszamy ulicą Staromiejską na wzgórze Świętopawelskie, którego nazwa pochodzi od znajdującego się tu gotyckiego kościoła p.w. św. Pawła. Po sprowadzeniu zakonu dominikanów do Sandomierza i wybudowaniu kościoła zakonnego, Iwo Odrowąż zdecydował także fundować dla sandomierskiego podegrodzia kościół parafialny. Była to budowla drewniana, którą zniszczono w czasie najazdów tatarskich. Na jej miejscu w połowie XV w. wybudowano murowaną jednonawową świątynię z krótkim prezbiterium. W XVII w. pierwotną, jednoprzęsłową nawę powiększono o dodatkowe przęsło i nakryto sklepieniem kolebkowym zdobionym sztukaterią – plakietkami, kartuszami, girlandami kwiatowo-owocowymi. W XVIII w. od strony południowej dobudowano kaplicę św. Barbary oraz wzniesiono barokowe szczyty. Sprzęty znajdujące się we wnętrzu kościoła posiadają bogatą dekorację snycerską z motywami małżowinowo-chrząstkowymi, akantowymi czy hermowymi. Uwagę zwraca ołtarz główny z obrazem „Nawrócenia św. Pawła” oraz ołtarze boczne; krucyfiks stojący na belce tęczowej, który umieszczony jest na palmie z ukrzyżowanym Chrystusem, postaciami Matki Bożej i św. Jana; manierystyczna ambona, stalle, konfesjonały czy prospekt organowy. Przy bramie kościelnej prowadzącej na cmentarz stoi barokowa dzwonnica zwieńczoną łamanym hełmem.
W czasie walk z Austriakami w czerwcu 1809 r. przy świątyni stała jedna z dwunastu baterii dział broniących dostępu do miasta, zaś na okolicznych polach rozegrała się bitwa na bagnety. Te wydarzenia wojenne zostały opisane w powieści Popioły Stefana Żeromskiego, zaś podczas restauracji kościoła wmurowano w jego ściany zachowane kule armatnie.
Po przejściu ok. 200 metrów od kościoła św. Pawła skręcamy w lewo w ul. Rokitek. Najpierw przechodzimy obok zabudowań osiedla po prawej stronie, następnie szlak schodzi do wąwozu. Drogą dochodzimy do wsi Kobiernik, której nazwa związana jest z wyrabianymi tu kobiercami dla sandomierskiego grodu. Po dojściu do drogi asfaltowej kierujemy się w lewo, następnie cały czas idziemy prosto. Przy stawach rybnych kierujemy się na wieś Łojowice. Po drodze mijamy kopiec Kwacały. W Łojowicach idziemy w prawo i dochodzimy do Malic. Tam skręcamy w lewo i kierujemy się na południe. Na rozstaju dróg, znajduje się zespół rzeźb „Przemienienie Pańskie” z XVIII wieku. Obok postaci Chrystusa z podniesiona ręką w geście błogosławieństwa oraz św. Piotra z księgą i kluczem, stoi figura św. Jakuba Apostoła, który Ewangelii był świadkiem Przemienienia Pana na górze Tabor. Za figurami skręcamy w prawo i polami dochodzimy do Dębian. Tam, za drogowskazem na Klimontów skręcamy w prawo i szlak prowadzimy nas do Bilczy, a następnie do Świątnik. Tutaj kierujemy się prosto, według drogowskazu na Chobrzany i przechodzimy obok kościoła.

Zespół rzeźb „Przemienienie Pańskie” w Malicach, (fot. Franciszek Mróz)
Klasztor św. Jakuba w Sandomierzu
27-600 Sandomierz, ul. Staromiejska 3
tel. 15 832 37 74
www.sandomierz.dominikanie.pl
W klasztorze dominikanów można również otrzymać Credencial.
Parafia pw. św. Jakuba Starszego Apostoła w Kotuszowie
28-225 Szydłów, Kotuszów 62
Kontakt: ks. kan. Jerzy Sobczyk, proboszcz parafii
tel. 41 354 07 66
tel. 0 604 621 247 www.kotuszow.pl
SANDOMIERZ
Bursa przy Parafii pw. Nawrócenia Św. Pawła Apostoła
(ok. 150 m od kościoła św. Jakuba przy Małopolskiej Drodze św. Jakuba)
27-600 Sandomierz, ul. Staromiejska 11
Kontakt: tel. 15 832 43 83 www.swpawel.medox.pl
Uczelnia WSHP
27-600 Sandomierz
ul. Krakowska, tel. 15 832 60 81
Informacje na temat pozostałych obiektów noclegowych na terenie Sandomierza dostępne na stronie PTTK Sandomierz: www.pttk-sandomierz.pl
ŚWIĄTNIKI
Parafia pw. Św. Jadwigi Śląskiej
Kontakt: ks. kan. Ignacy Koziński, proboszcz parafii
27-641 Obrazów, Świątniki 146, tel. 15 836 51 49
PRZYBYSŁAWICE
Dwór na Wichrowym Wzgórzu
Kontakt: Jarosław Paczkowski – tel. 0 601 157 562
KLIMONTÓW
Klasztor Podominikański
27-640 Klimontów, ul. Jasieńskiego 2
tel. 15 866 16 52
e-mail: rektorat_klimontow@onet.eu
Parafia pw. Św. Józefa
Kontakt: ks. kanonik Adam Nowak, proboszcz parafii
27-640 Klimontów, ul. Krakowska 4,
tel. 15 866 15 38
wikariat: tel. 15 866 10 02
e-mail: klimontow@sandomierz.opoka.org.pl
www.klimontow.sandomierz.opoka.org.pl
RYBNICA
Gospodarstwo Agroturystyczne
Kontakt: Katarzyna Radomyska-Duda
Rybnica 10, 27-640 Klimontów, tel. 15 866 32 34
e-mail: kasiarduda@op.pl
Szczegółowe informacje na stronie internetowej:
www.klimontow.net/start/gospodarstwo.html
WIŚNIOWA
Parafia pw. Przemienienia Pańskiego i Świętego Ducha
Kontakt: ks. kan. Krzysztof Barański, proboszcz parafii
28-200 Staszów, Wiśniowa Poduchowna 2
tel. 15 8668604
Gospodarstwo Agroturystyczne „Harlejówka”
Wiśniowa Poduchowna 95
tel. 15 824 19 67
www.harlejowka.go.pl
Świątniki to dawna wieś służebna podległa kolegiacie sandomierskiej. Mieszkańcy mieli obowiązek posługi w świątyni oraz opieki nad pielgrzymami i podróżnymi. Wieś znana była z wyrobów tkackich. Stare podania łączą Świątniki z królową Jadwigą. Wg legendy jej sanie ugrzęzły w zaspie, a mieszkańcy wsi pomogli je wyciągnąć. W dowód wdzięczności św. Jadwiga podarowała im swoje rękawiczki. Dziś można je oglądać w Muzeum Diecezjalnym w Sandomierzu. Aby upamiętnić to wydarzenie, ufundowano małą kapliczkę. Spłonęła jednak w pożarze w XIX w. Mieszkańcy wsi wybudowali nową, murowaną, która z czasem przejęła rolę kościoła. Obecny kościół parafialny p.w. św. Jadwigi Śląskiej wzniesiono dopiero w 1976 r.
Za kościołem skręcamy w prawo, mijamy stawy rybne i przy kapliczce Matki Bożej idziemy w prawo. Wychodzimy z terenu gminy Obrazów i wchodzimy na obszar administracyjny gminy Klimontów. Gmina położona jest na Wyżynie Kielecko-Sandomierskiej. Tutejszy krajobraz to płaska wyżyna lessowa, wyniesiona na wysokość 220–290 m n.p.m., z bardzo gęstą siecią dolin i wąwozów lessowych. Po przejściu ok. 2,5 km dochodzimy do wioski Nasławice. Ok. 400 m. za zakrętem drogi głównej, nasz szlak skręca w prawo (za pierwszymi zabudowaniami). Drogą polną dochodzimy do Ossolina.
Ossolin założony ok. 1350 r. był siedzibą rodową Ossolińskich herbu Topór. Protoplastą rodu był Jan Topór syn kasztelana sandomierskiego. Założył wieś, którą nazwał Ossolinem na pamiątkę bohatera zwanego Osa. Na wzgórzu wzniósł drewniano-murowaną warownię. Na jej miejscu, około 1635 r. Jerzy Ossoliński, późniejszy kanclerz wielki koronny i mecenas sztuki, zbudował późnorenesansowy zamek otoczony geometrycznym ogrodem włoskim. Architektem założenia był Wawrzyniec Senes twórca wielu budowli powstałych z fundacji Ossolińskich np. zamku Krzyżtopór w Ujeździe. Zamek ossoliński otaczał mur obwodowy z czterema basztami i trzema bramami. Na jej teren prowadził arkadowy most przerzucony nad wąwozem. Łączył zamek z przedzamczem położonym na sąsiednim wzgórzu, na którym znajdowały się także zabudowania gospodarcze. Budowla zamkowa była na planie czworoboku z dziedzińcem pośrodku, dwukondygnacyjna, zwieńczona attyką; mieściła 22 komnaty, dwie sale reprezentacyjne oraz kaplicę umieszczoną w narożnej bramie wjazdowej. Całość założenia otaczały bastionowe fortyfikacje. Dzięki tej budowie Ossolin nabrał charakteru wielkopańskiej rezydencji, a wieś otrzymała w 1633 r. prawa miejskie. Utraciła je jednak na początku XIX w., kiedy nowy właściciel Antoni Ledóchowski nakazał zburzenie zamku. Ostateczny kres rezydencji zadała II wojna światowa. Wycofujące się wojska niemieckie wysadziły ruiny, w tym zachowaną jeszcze w całości wieżę zamkową. Do dnia dzisiejszego ocalały jedynie: arkada mostu nad wąwozem i dolne fragmenty bramy wjazdowej.

Zamek i zabudowania przedzamcza od strony północnej. Akwarela J. Klauzmonta, 1794. (Źródło: Guerquin, B., Zamki w Polsce, Arkady 1984)
W niewielkiej odległości od wsi znajduje się murowana kaplica zwana Betlejemską. Została wzniesiona w 1640 r. na dawnym rodowym cmentarzu Ossolińskich. Jej fundatorem jest Jerzy Ossoliński. To ziemny kopiec, na którym wg tradycji ma być ziemia sprowadzona z miejsca narodzin Chrystusa. Do jej wnętrza prowadzi arkadowe wejście. Wewnątrz znajdują się epitafia kamienne Teresy ze Stadnickich Ossolińskiej wojewodziny wołyńskiej zmarłej w 1776 r. i Józefa Kantego Ossolińskiego wojewody wołyńskiego zmarłego w 1780 r.
W ruinach ossolińskiego zamku pojawia się zjawa zwana przez okolicznych mieszkańców „Czerwonym Pankiem”. Nosi czerwony surdut i czerwoną czapkę. W dzień ukrywa się w zamkowych piwnicach, nocą ukazuje się na czerwonym rumaku. Przejeżdża przez most nad wąwozem do miejsca po dawnej gorzelni. Kiedy spotka człowieka wciąga go w zamkowe lochy lub zrzuca z zamkowych murów. Wędrując po okolicy unika jak ognia kaplicy betlejemskiej z uświęconą ziemią.
Przechodzimy przez Ossolin i skręcamy w pierwszą drogę w prawo, która prowadzi nas do wsi o średniowiecznym rodowodzie – Pęchowa. Zobaczymy tu murowany dwór z XIX w., w którym bywał m.in. Stefan Żeromski. Dochodzimy do drogi krajowej nr Radom – Rzeszów, którą przekraczamy i podążając wzdłuż niej w kierunku południowym przez sad klasztorny docieramy do Klimontowa.

Kaplica Betlejemska w Ossolinie, (fot. Franciszek Mróz)